|
|
Wg statystyk na nartach jezdzi 2 miliony Polaków. Oczywiste jest to, że w dużej mierze są to dzieci, które podstaw jazdy na nartach uczą się już w bardzo wczesnych latach swojego życia oraz młodzież, która coraz częściej wypady na narty w góry traktuje jako sposób na spędzanie wolnego czasu. Uczą się tym chętniej im więcej ich znajomych wyjeżdza na narty; bo cóż innego można robić w mieście zimą, gdy wszyscy Twoi znajomi szusują po stokach? Zatem jeśli przełamałeś już wszelkie obawy przed nauką jazdy na nartach kolejnym krokiem, który należy zrobić jest:
1. Dobrać odpowiedni sprzęt.
Jeśli to Twój pierwszy sezon nie jest koniecznością kupować od razu cały ekwipunek. Jest to spory wydatek i dopiero sprawdzasz, czy jazda na nartach naprawdę Ci się spodoba. Dodatkowo nie jesteś w stanie idealnie dobrać poszczególne elementy wyposażenia. Dopiero po jakim czasie, gdy odpowiednią ilość czasu spędzisz w narciarskich butach zorientujesz się, na co należy zwracać uwagę. Pamiętaj, że dla osób, które będą dzielić z Tobą stok nie ma bardziej zabawnego widoku, jak osoba początkująca, która zalicza upadek za upadkiem ale od góry do dołu ubrana jest w strój najlepszych marek; czyżby chciała wyglądem nadrobić to co niedojeżdzi? Zatem pamiętaj, by nie popadać w przesadę.
Buty i narty na swój pierwszy sezon po prostu wypożycz. W wypożyczalni sprzętu pomogą dobrać Ci idealnie sprzęt jakiego potrzebujesz. Kup sobie to co niezbędne: gogle, solidne rękawice, nieprzemakalne spodnie, wygodną i niekrępującą ruchów kurtkę i co najważniejsze odpowiednią bieliznę. Bielizna powinna być oddychająca i termoizolacyjna.
2. W sklepie lub wypożyczalni:
- Dobierz dla siebie narty karwingowe uniwersalne ( typu allround) o długości o 15-20 cm krótsze niż Twój wzrost.
- Wiązania powinny mieć tak ustawioną sprężynę (tzw. siłę wypięcia) by uwzględniały masę Twojego ciała - zajmą się tym w serwisie narciarskim.
- Odpowiednio dobierz buty - muszą KONIECZNIE być wygodne, niezbyt twarde, o nie za wysokiej cholewce, ponieważ na początku Twoje nogi są narażone na obtarcia i siniaki.
3. Trening na sucho.
Bez zaprawy (odpowiedniego przygotowania się do jazdy na nartach) radzimy nie wybierać się na stok. Już kilka miesięcy wcześniej należy zacząć przygotowywać organizm do większej dawki ruchu. Trzeba wzmocnić pewne partie ciała, popracować nad kondycją. Osoby, które nie podchodzą poważnie do zadbania o wzmocnienie się przed jazdą na nartach są pierwszymi poległymi na stoku. Jazda na nartach wymaga sporej siły mięśni całego ciała: nóg oraz barków, rąk, tułowia. Idealnym ćwiczeniem jest jazda na rowerze stacjonarnym, podciąganie się na drążku, skłony, przysiady, skręty tułowia oraz pompki. Jeśli po pierwszym sezonie połkniesz narciarskiego bakcyla i będziesz wiedział, że w następnym sezonie znów ruszysz na podbój stoków zaopatrz się wiosną w rolki. Systematyczne jeżdżenie na rolkach przez wiosnę, lato i wczesną jesienią sprawi, że żaden stok nie będzie dla Ciebie kondycyjnie za trudny.
4. Na stoku:
- Nie podjeżdżaj pod stok autem. Spacer pod stok od miejsca gdzie zostawiłeś samochód jest rozgrzewką przed tym, co będziesz robił na stoku. Najlepiej by ten spacer zajął Ci około 20 minut; przemierz ten odcinek trasy energicznym marszem.
- Jeśli jesteś początkujący po każdym zjezdzie na oślej łączce podchodz pod górę z nartami na nogach. Poprawisz swoją kondycję i sprawisz, że coraz swobodniej będziesz się poruszał na nartach.
- Kiedy już zdecydujesz się na prawdziwe zjazdy na początku wjeżdżaj na stok na wyciągu krzesełkowym; orczykowy wymaga precyzyjniejszego opanowania nart.
5. Nauka z instruktorem.
Najlepiej od samego początku zdać się na pomoc ze strony instruktora. Nauczysz się odpowiedniej postawy, nie stawiaj więc na metodę: najlepiej sam sobie dam radę. Nie należy liczyć, że częściowo pomoże Ci kolega, resztę podpatrzysz na stoku - nie uda się, sprawa nie jest tak łatwa jakby się mogło wydawać. Tylko wyrabianie prawidłowej postawy, techniki oraz korygowanie błędów od samego początku sprawiają, że nauka przynosi zamierzone efekty. Skoro już podjąłeś się uprawiać tę dość kosztowną dyscyplinę sportu to nie żałuj pieniędzy na dobrego instruktora. To dobrze zainwestowane pieniądze. Aby nie zrażać się niepowodzeniami innych uczących się pod okiem trenera, zafunduj sobie lekcje indywidualne. Rezultat będzie szybciej zauważalny, gdyż instruktor poświęci swój czas tylko na szlifowanie Twoich umiejętności. Szkolenie z pewnością będzie dostosowane do Twoich predyspozycji i postępów.
6. Gdy bolą Cię stawy, mięśnie i kości?
Jeśli tak się dzieje to dlatego, że zaniedbałeś wcześniejsze, niezbędne przygotowanie kondycyjne. Najlepsza wówczas jest gorąca kąpiel i smarowanie obolałych miejsc maściami dla sportowców - powinny one złagodzić dolegliwości. Z zakwasami będzie trochę więcej problemów, gdyż mięśnie przestaną boleć dopiero po 3-4 dniach nauki.
|
|